Wielkopolanin blues
kiepskiego wina smak zupełny forsy brak
koślawy stukot kół we łbie terkocze
hm wielkopolanin blues
na plecach stary ciuch a obok łapsów dwóch
i skacowany mózg we łbie klekoce
hm wielkopolanin blues
brudnego
okna zgrzyt przedział jak stary żyd
kolejarz w brudnej czapce na łysinie
hm wielkopolanin blues
zmiętego
sporta mnę do popielniczki lgnę
topiąc kłopoty swe w tym tanim winie
hm wielkopolanin blues
kolejna stacja znów Kraków jak chcę być zdrów
wysiadać trzeba więc z pociągu
hm wielkopolanin blues
lecz
kanar daje znak a niech to trafi szlag
wiedziałem że mnie kontrol dziś nie minie
hm wielkopolanin
hm wielkopolanin
hm wielkopolanin
szlus
|