Sen o nim

Ten sen o nim już nie boli
Uciekam do miasta po stopniach z kamieni
Zielona altana zarasta milczeniem
Siedzimy bezpieczni to słońce dojrzewa
jak wielki słonecznik

Rośnie, rośnie we mnie mgła
Chodźcie, chodźcie ze mną tam

Nigdy więcej w moje ręce
Nie wlecą motyle co białe jak sny są
I śniegi co płyną i rzeki co niosą
Opłatki okrągłe i statki z papieru

Rośnie, rośnie we mnie mgła
Chodźcie, chodźcie ze mną tam

Tam gdzie nic nie kończy się
Tam gdzie nie zaczyna nic
Rzeka nuci swoją pieśń
Z oczu mogę sobie zmyć
Niewidzialny czasu pył
Co otulił szczelnie nas

Niech lecą motyle co białe jak snu są
I śniegi co płyną i rzeki co niosą
Opłatki okrągłe i statki z papieru

Nie będę już
Nie będę już taki sam

 

 

 


designed by migis studio