Ten pokój tak pusty bez ciebie

Ten pokój tak pusty bez ciebie
dni kilka przystanią mi był
gdy z morza szarości wracałem
do portu gdzie czekałaś ty

Więc nie płacz już nie płacz maleńka
choć grymas wykrzywił ci twarz
twe łzy już niczego nie zmienią
gdy każde z nas swą drogę zna

To trwało tak krótko i może
nie było niczego prócz tła
lecz dzisiaj raz lepiej raz gorzej
wspominam miesiące te dwa

Nie wolno się przyznać że boli
nie wolno powiedzieć to ja
tak głupie jak honor jest głupi
obłuda nieszczerość i strach

Mężczyzna ma przecież odchodzić
w tym świecie wciąż rolę swą gra
co dalej nikt nigdy nie powie
rozstaje są domem choć ja

Wróciłem tam gdzie kres mej drogi
las tamten i znów jestem gdzie
ścian cztery pustego pokoju
lecz fałszem pobrzmiewa mój śmiech


 


designed by migis studio